Kombajn zahaczył o linię energetyczną, nie żyją dwie osoby

Wielokrotnie przypominaliśmy o zasadach bezpiecznej pracy w polu. Niestety każdego roku dochodzi do tragedii.

W miejscowości Czarne na Podlasiu doszło wczoraj do tragicznego zdarzenia. Mężczyzna pracujący kombajnem przy zbiorze kukurydzy nie zauważył linii energetycznej. Zbytnio zbliżył się wysięgnikiem kombajnu do linii i wówczas doszło do wyładowania elektrycznego. Mężczyzna został porażony prądem. Drugi mężczyzna pracujący nieopodal na traktorze widząc co się stało próbował ratować kombajnistę. Niestety w chwili gdy wszedł na kombajn został również porażony prądem. Kombajn zaczął się palić. Spłonął a w nim obaj mężczyźni.

Tej tragedii można było uniknąć. W okresie letnim przewody linii energetycznych na skutek wysokich temperatur są rozciągnięte i zwisają stosunkowo nisko nad ziemią. Wyjeżdżają maszynami rolniczymi w pole nad którymi przebiegają linie energetyczne należy pamiętać o zachowaniu odpowiedniej odległości od przewodów. Zbyt bliska odległość może się skończyć porażeniem i w konsekwencji śmiercią! Nigdy nie wjeżdżajmy pod nisko wiszące przewody energetyczne.

(Uwaga: zdjęcie nie przedstawia kombajnu który spłonął)

red. ge24.pl